Blog
Gdyby mnie kochała, to by wiedziała...
27.07.2026Czyli o komunikacji w związku, która pomaga rozmawiać bez „Focha”, oskarżeń i cichych dni.
Jednym z najważniejszych filarów udanego związku jest komunikacja. O sile relacji nie świadczy brak konfliktów i stawiania granic, ale sposób, w jaki partnerzy potrafią o nich rozmawiać. Nasz Partner/Partnerka nie jest Wróżką, nie potrafi czytać z fusów, a mowa ciała to za mało, aby odczytać nasze intencje.
Silne emocje, które najczęściej towarzyszą kłótni bardzo łatwo i płynnie transferują od faktycznego problemu do krytyki, wypominania błędów i przypinania etykiet. W efekcie druga osoba, zamiast usłyszeć nasze potrzeby, zaczyna się bronić przez atak.
Jedną z prostych i skutecznych metod komunikacji jest technika ABC, która pomaga mówić o swoich uczuciach i oczekiwaniach w sposób spokojny, konkretny i jednocześnie pełen szacunku dla drugiej strony.
Na czym polega technika ABC? Technika ABC pochodząca z nurtu terapii poznawczo-behawioralnej Alberta Ellisa i składa się z trzech elementów:
A – Opisz sytuację (opieraj się na faktach) Mów wyłącznie o tym, co się wydarzyło. Unikaj ocen, interpretacji i uogólnień, takich jak „bo Ty zawsze”, „bo Ty nigdy” czy „bo Tobie nie zależy”.
B – Powiedz, co poczułeś lub poczułaś, nazwij swoje emocje. Mów o sobie, a nie o tym, jaki jest partner.
C – Wyraź swoją potrzebę lub prośbę, Powiedz jasno, czego oczekujesz w przyszłości. Ważne, aby była to konkretna prośba, a nie żądanie. Schemat wygląda następująco: Kiedy wydarzyło się... (A), Poczułam/Poczułem... (B), Chciałabym/Chciałbym, aby...(C)
Za przykłady mogą posłużyć często opisywane przez moich rozmówców sytuacje. Przykład 1 - Spóźnienie na spotkanie; Umówiliśmy się na godzinę 19:00. Partner późnił się 35 minut i nie zadzwonił, że się spóźni (A). Było mi przykro i czułam się nieważna (B). Chciałabym, żeby następnym razem, jeśli wie, że nie zdąży, zadzwonił lub napisał wiadomość(C). Przykład 2 – Korzystanie z telefonu: Kiedy podczas naszej rozmowy przez większość czasu patrzyłeś w telefon (A), Poczułam, że nie poświęcasz mi uwagi i zrobiło mi się smutno (B). Chciałabym, żebyśmy podczas ważnych rozmów odkładali telefony i skupili się na nas (C). Przykład 3 – Brak wiadomości: Kiedy przez cały dzień nie odpisywałeś na moje wiadomości (A). Zaczęłam się martwić i poczułam niepewność, czy u Ciebie wszystko jest w porządku (B). Chciałabym, żebyś, jeśli nie możesz odpisał, wysłał krótką wiadomość, że odezwiesz się później (C).
Spieszę z wyjaśnieniem, że powyższe przykłady nie mają nic wspólnego z brakiem pewności siebie, patologicznym lękiem, czy stylami przywiązania (którymi zapewne się zajmiemy w przyszłości), a wyłącznie z szacunkiem dla drugiej osoby.
Dlaczego technika ABC działa? Technika ABC zmniejsza ryzyko eskalacji konfliktu, ponieważ koncentruje się na faktach i emocjach, a nie na oskarżeniach. Zamiast mówić: „Nigdy mnie nie szanujesz”. Można powiedzieć: „Kiedy spóźniłeś się i nie dałeś znać, zrobiło mi się przykro. Chciałabym, żebyś następnym razem poinformował mnie o spóźnieniu”. Taka forma wypowiedzi pozwala partnerowi lepiej zrozumieć, co się wydarzyło, jakie emocje wywołała dana sytuacja oraz czego potrzebujemy. Czego unikać? Podczas stosowania techniki ABC warto zrezygnować z: - oceniania „Jesteś egoistą”, uogólnień („Zawsze tak robisz”), czytania w myślach („Specjalnie mnie ignorujesz”), wypominania dawnych sytuacji niezwiązanych z obecnym problemem. Im bardziej konkretna jest rozmowa, tym większa szansa na znalezienie rozwiązania. Pamiętaj, Technika ABC, nie służy wygrywaniu sporów ani udowadnianiu racji. Jej celem jest budowanie wzajemnego zrozumienia i tworzenie przestrzeni do rozmowy o potrzebach. Każdy z partnerów ma prawo do swoich emocji, a otwarte mówienie o nich zwiększa poczucie bezpieczeństwa i bliskości w relacji. Komunikacja oparta na faktach, uczuciach i konkretnych prośbach pomaga ograniczyć nieporozumienia, wzmacnia zaufanie i sprawia, że nawet trudne rozmowy stają się bardziej konstruktywne. To niewielka zmiana sposobu wypowiadania się, która może znacząco poprawić jakość codziennych relacji.